Czy uchwyt na telefon DENALI z bezprzewodowym ładowaniem jest wystarczająco wytrzymały do jazdy na motocyklu dual-sport?

maj 03 2022

Is the DENALI Wireless Charging Phone Mount Tough Enough for Dual Sport Riding?
Is the DENALI Wireless Charging Phone Mount Tough Enough for Dual Sport Riding?

Wietrzna, żwirowa droga prowadziła Tenerę 700 przez dzikie ostępy i dalej zapomnianym traktem. Wyboista ścieżka podążała za ukształtowaniem terenu, wijąc się to w jedną, to w drugą stronę, w górę i w dół. Wystający płat skały dawał motocykliście okazję, by na chwilę wzbić się w powietrze — z jego krawędzi prosto w przechylony zakręt. Kontrolowany powerslide utrzymywał go na właściwym torze i przygotowywał do kolejnego skalnego odcinka. Gdy szlak opadał z grzbietu w kierunku dna doliny, koleiny powstałe po odpływie wód z niedawnej burzy dostarczały kolejnych emocji. Nic tak jak nieutrzymywana droga gruntowa nie daje motocykliście okazji do przeżycia przygody na motocyklu dual-sport.

Po powrocie na poziomy odcinek motocyklista znalazł chwilę, by sprawdzić telefon i upewnić się, że wciąż znajduje się na właściwym szlaku. Nie trzeba było walczyć z suwakiem — telefon był bezpiecznie zamocowany w bezprzewodowym uchwycie ładującym DENALI Electronics, będącym świetnym połączeniem wytrzymałości uchwytów RAM Mounts z zaawansowaną technologią Denali Electronics.  Szybki rzut oka na aplikację Gaia GPS podpowiedział motocykliście, by jechać w górę strumienia, w kierunku kolejnego wymagającego odcinka terenowego.

Żwirowy szlak podążał za rytmem strumienia, by następnie wspiąć się stromym i krętym podjazdem. Spod Tenere sypały się kamienie i ziemia, gdy motocyklista dodawał gazu. Guma ślizgała się po żwirze, a motocykl przechylał się w każdym zakręcie.  Emocje potęgowała muzyka płynąca przez zestaw słuchawkowy Bluetooth Sena, dzięki telefonowi zamocowanemu tuż obok zespołu wskaźników.  

Nadchodząca zmiana krajobrazu wymagała także zmiany muzycznej oprawy.  Gdy zbliżał się spokojniejszy przejazd przez tereny rolnicze, motocyklista postanowił zmienić zestaw utworów, zatrzymując się przy znaku STOP.  Zadanie stało się znacznie łatwiejsze dzięki uchwytowi Denali RAM Quick-Grip — osłonięta ręka wykonała kilka ruchów na ekranie telefonu i motocyklista ruszył dalej.



Przejeżdżając przez otwarte tereny gospodarstwa, rozbrykany źrebak postanowił urządzić sobie wyścig z naszym nieustraszonym podróżnikiem.  Młody koń nie miał szans z T7, więc zarżał i kilka razy bryknął, gdy motocyklista opuszczał pagórkowate pola i wjeżdżał do lasu.  Źrebak dawał żelaznemu rumakowi do zrozumienia, że dziś może i przegrał, ale przy ich powrocie będzie gotowy na rewanż.

Po wjeździe do lasu droga gruntowa stawała się coraz bardziej surowa z każdym obrotem kostkowanej opony.  Na ich drodze pojawił się strumień i bez chwili wahania motocyklista skierował się prosto w wodę.  Krople wzbijane przez przednie koło tańczyły w powietrzu i opryskiwały kokpit.  Pęd zmalał, tylne koło rozrzucało rzeczne kamienie i wodę, pomagając T7 utrzymać równowagę i przedostać się na drugi brzeg szerokiego cieku.  Gdy siła odśrodkowa tylnej opony przecinała wodę, krople zaczęły tańczyć i opryskiwać plecy motocyklisty!  



Gdy T7 wspinała się na przeciwległy brzeg, motocyklista nadal podążał wyświetlanym śladem przez błotnistą ścieżkę.  Umiejętności jazdy z małą prędkością zostały wystawione na próbę, gdy grząskie podłoże wymusiło ostrożne tempo.  Telefon motocyklisty odezwał się przez zestaw Sena, informując o wiadomości tekstowej.  Szybkie spojrzenie ujawniło wiadomość od żony.  Malownicza, choć błotnista przerwa, podczas której motocyklista stuknął w ekran telefonu zamocowanego w uchwycie Denali Ram.  Kolacja wkrótce będzie gotowa, a chłopcy muszą zacząć wracać do domu!  Czas zabawy dobiegł końca… ale najpierw trzeba jeszcze wydostać się z lasu i ponownie przejechać przez ten strumień!

Motocyklista zauważył również, że bateria telefonu zaczyna się rozładowywać.  Przed dalszą jazdą włączył funkcję wodoodpornego ładowania bezprzewodowego, dzięki czemu mógł z nową energią pokonać nadchodzący przejazd przez strumień, jednocześnie chroniąc telefon.  Koła znów zaczęły się obracać, błoto pryskać, a woda tańczyć!



Motocyklista i jego maszyna przedzierali się przez pozostałą część nieutrzymywanej drogi, omijając koleiny, wzbijając się nad nierównościami i pokonując kilka podjazdów.  Gdy zapadał zmierzch, a podłoże zmieniło się w asfalt, motocyklista zaczął odczuwać głód.  Kolacja była gorąca, a kilometrów wciąż wiele...  Kilka szybkich stuknięć w telefon zamocowany w uchwycie Denali Ram uruchomiło wskazówki nawigacji „najszybszą trasą”, przekazywane motocykliście przez interkom Bluetooth Sena.  

Mimo trudnych warunków podczas wcześniejszych przygód bezprzewodowy uchwyt ładujący DENALI pokazał, że potrafi wytrzymać wielokrotną ekspozycję na ekstremalne warunki zewnętrzne.  Uchwyty RAM Mounts są niezwykle wytrzymałe i mocno blokują uchwyt DENALI Electronics w kokpicie, osłonięty i zabezpieczony za szybą. Uchwyt jest przystosowany do wielu różnych modeli telefonów komórkowych i ładuje telefon bezprzewodowo, nawet przez wodoodporne etui.  Dołączona wiązka przewodów DENALI zapewnia proste połączenie typu plug-&-play ze sterownikiem CANsmart, ale można ją również podłączyć bezpośrednio do akumulatora pojazdu lub fabrycznego portu USB.

Więcej informacji o bezprzewodowym uchwycie ładującym DENALI: 

 

  • Szybkie ładowanie bezprzewodowe Qi ze wskaźnikiem LED
  • Sprężynowa konstrukcja Quick-Grip umożliwia łatwą obsługę jedną ręką
  • Wodoodporny, montowany na przewodzie włącznik/wyłącznik ładowania — telefon ładuje się tylko wtedy, gdy chcesz
  • Automatycznie dostosowuje się do maksymalnej mocy ładowania dostępnej dla telefonu (5 W, 7,5 W lub 10 W)
  • Konstrukcja z aluminium klasy morskiej, stali nierdzewnej i wytrzymałego kompozytu 




 

Tekst i zdjęcia: Kane Wagner

Kane jest założycielem Appalachian ADV – Adventure & Dual Sport Motorbiking LLC, firmy stworzonej jako przestrzeń dla kreatywności wyrażanej w słowie pisanym, sztuce wizualnej i opracowywaniu tras.  Dwa koła i silnik to jego ulubiony system dostarczania adrenaliny, zapewniający naturalny haj dzięki dopaminie, serotoninie, oksytocynie i endorfinom, które są katalizatorami jego motocyklowych doświadczeń.  Jego celem jest łączenie ludzi z różnych środowisk i budowanie wspólnoty poprzez wspólne pokonywanie trudności na trasach ADV i „ADV Dual Sporting”, a także wzmacnianie pewności siebie dzięki przezwyciężaniu tych radosnych wyzwań.  Kane i Appalachian ADV chcą wykorzystywać motocykle, piękno i wyzwania natury oraz zdrową dawkę tych hormonów szczęścia, aby dawać ludziom możliwość cieszenia się życiem, odłączenia od codzienności, odnajdywania tak potrzebnych wspólnych wartości i Dobrej zabawy i podejmowania ryzyka